16 kwi 2018

Ile firma WIBO zapłaciła blogerkom przed promocją w Rossmannie?




 Promocja - 55% w Rossmannie dobiega już końca i zapewne większość z nas zrobiła już swoje zakupy polegając na rekomendacjach blogerek i youtuberek. Lovely i Wibo zdecydowanie prowadziły w tych rekomendacjach (dla tych którzy jeszcze nie wiedzą, Lovely należy do Wibo). Jednym z najbardziej polecanych produktów był puder brązujący Lovely Milky Chocolate, który zachwalany był dosłownie wszędzie i w każdym filmie odnośnie promocji. Był wręcz uznawany za ideał i porównywany do Too Faced Milk Chocolate Soleil, a nawet mówiono że to jego lepszy i tańszy odpowiednik. Nie dajcie sie zwieść reklamie, ten puder zrobił masakrę na mojej cerze. Niestety bardzo mnie zapchał i tam gdzie go nakładałam wystąpił wysyp.





Opakowanie jest mało solidne i myślę, że z czasem może się rozkleić. Na pewno nie nada się w podróż, a szkoda bo jest małe i poręczne. Za to na plus zasługuje zamknięcie na magnez, które całkiem dobrze zabezpiecza produkt przed otwarciem.

Jak widać jego pigmentacja jest bardzo słaba i nawet trudno było mi pokazać to na zdjęciu. Musiałam wciąż go dokładać, żeby cokolwiek było widoczne. Trudno wykonturować nim twarz, choć jego odcień doskonale się do tego nadaje.
Niestety mam wrażenie, że ledwo widać go na twarzy i trzeba naprawdę spędzić trochę czasu, żeby ładnie go rozprowadzić, jedno pociągnięcie pędzlem nie wystarczy, trzeba go wciąż dokładać i dokładać...




Odcień ma przepiękny, tak samo jak i zapach ale w niczym nie przypomina on czekolady, a w końcu taki był zamysł. Jak dla mnie jest to zapach masła kakaowego. Mi osobiście się podoba, ale niektórych może drażnić. Nie ma tego złego, bo czuć go tylko podczas aplikacji, później zupełnie się ulatnia.


Prawdopodobnie gdyby nie robił mi takiej krzywdy to nadal bym go używała, ale tylko ze względu na to, że nie lubię marnować zakupionych wcześniej produktów. Cóż wniosek jest jeden: Czasem nie warto polegać na rekomendacjach blogerek i warto zastanowić się czy to aby na pewno nie reklama.

A wy jakie macie odczucia do czekoladki z Lovely? Być może was nie zawiódł ten puder?


Polub MANIA TESTOWANIA na FACEBOOK, żeby być na bieżąco i zaobserwuj na INSTAGRAM ❤️❗


15 komentarzy :

  1. nie stosowałam nigdy i tylko kupuje od nich od czasu do czasu eyeliner

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej jestem wierna bronzerom z Kobo jak na razie ;) Sprawdzają się mi najlepiej, a te czekoladki mają na moje oko zbyt ciepły odcień dla mnie - ja wolę się wykonturować, a nie opalić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kupuję kosmetyków tej marki, z recenzjami tego pudru wcześniej się nawet nie spotkałam albo nie zwróciłam na nie uwagi, gdyż nie używam pudrów brązujących, jedynie transparentne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mama Urwisa17/4/18

    Nie używam tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie skorzystałam z tej promocji, a pudrów brązujących nie używam. :D Szkoda, że masz takie niemiłe doświadczenie z tym produktem. Co sprawdza się u jednych, u innych niekoniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Grace18/4/18

    Hi nice post!
    I am following you, now do you want follow me back? :)
    http://thatisammore.blogspot.it/ 🌼🌼🌼

    OdpowiedzUsuń
  8. Sylwia M18/4/18

    ja o nim nie słyszałam, ale nie rozumiem osób, które go chwalą tylko dlatego że otrzymają cos w zamian

    OdpowiedzUsuń
  9. Monika Gawron19/4/18

    Nie używałam tego kosmetyku ale wiem z doświadczenia, że jest całe mnóstwo kosmetyków, które bardziej znane youtuberki zachwalaja tylko dlatego bo otrzymały za to sowite wynagrodzenie:(

    www.windowtothebeauty.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Karolina K19/4/18

    Ja go jeszcze nie miałam, ale faktycznie słyszałam o nim tyle dobrego, jak widać na wyrost :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam go, ale nie dla tego, że ktoś zachwalał tylko w sklepie mi się spodobał. Jeszcze nie przetestowałam, więc się nie wypowiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie rzucił mi się jakoś w oczy, zresztą, do tego typu promocji podchodzę z dużym dystansem. A w kwestii rekomendacji...jak wiele zachwala dany produkt, zawsze włącza mi się czerwone światło;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marika Pietrzykowska20/4/18

    kupiłam go, ale tylko dlatego że musialam na szybko wybrać jakąś tańsza opcję :P

    Pozdrawiam,
    marikapietrzykowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Fabulous20/4/18

    Nue miałam tego produktu. Cto prawda z tą reklamą, czasem produkt jest niekoniecznie dobry, a blogerki robią wokół niego szum...

    OdpowiedzUsuń
  15. Lovely Milky Chocolate kupiłam na promocji w roissros rok temu i mam już jego resztkę. Wtedy jeszcze była to świeżo wypuszczona nowość, nikt mi nie zapłacił i nawet nie robiłam jego recenzji uważam że to jest jeden z lepszych i tańszych bronzerów jakie istnieją na rynku polskim. Albo masz tendencje do zapychania lub nietolerancję na któryś ze składników w nim zawartych. Oczywiście rozumiem że mógł ci się nie sprawdzić, zrób sobie analizę składu i porównaj go do innego podobnego produktu który również u ciebie wywołał taki a nie inny efekt. Natomiast uważam że robisz błąd oceniając ten sposób inne dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń

Spam leci od razu do kosza